Schab z selerem naciowym stir fry

piątek, 13 kwietnia 2012 | |



Dziś znowu azjatycki melanż:) Schab z selerem naciowym stir fry- po prostu mniam mniam :) pyszności:)
Stir fry to metoda szybkiego smażenia na patelni (najlepiej głębokiej)/woku. Najpierw na patelni przesmaża się przyprawy, żeby nadać aromat olejowi, następnie wrzuca się mięso/ryby/owoce morza, warzywa... a na końcu dodaje płynne przyprawy... wszystko to w dosłownie kilka minut. Temperatura patelni musi być bardzo wysoka, a składniki pokrojone w cienkie paski, najlepiej żeby wszystkie składniki były pokrojone w tej samej grubości kawałki, żeby równocześnie były gotowe do jedzenia :)

składniki na 1osobę:

200g schabu
1/3 opakowania selera naciowego (ze 3-4 pędy)
imbir (małe kłącze)
ząbek czosnku
1/4 opakowania makaronu PHO
sos sojowy
ostry sos chilli
olej
olej sezamowy


Na rozgrzany olej wrzuć posiekany drobno imbir, chwilę go przesmaż.Schab pokrój na cieniutkie paseczki (żeby szybko się usmażył) i wrzuć na patelnię. Do mięsa i imbiru wyciśnij czosnek (lub drobniutko go posiekaj). Chwilkę przesmaż, żeby ściąć białko. W międzyczasie pokrój seler naciowy w skośne paski (grubości około 0,5-0,7cm). Dorzuć do mięsa. Kiedy seler złapie temperaturę zalej całość sosem sojowym - nie żałuj go zbytnio, bo on nada słoność potrawie i da lekki sos. Skrop całość ostrym sosem. Wymieszaj i podawaj z makaronem PHO.
Kiedy już całość będzie na talerzu skrop obficie olejem sezamowym i posyp listkami kolendry:)

Smacznego:)


Wiosenno - wielkanocny wieniec na drzwi :)

czwartek, 12 kwietnia 2012 | |


Taki przyjemny wieniec do zawieszenia na drzwiach robi się w przysłowiowe 15minut:)
Do wykonania potrzebujemy:

Kilkanaście długich, świeżych gałązek brzozowych lub wierzbowych
sztuczne małe kwiatki (z materiałowymi płatkami)
sztuczny bukszpan (z listkami materiałowymi)
kilka małych plastikowych jajek
pistolet z klejem na gorąco
cienki drucik florystyczny

Zwijamy po kilka gałązek brzozowych razem, a ich końce obwiązujemy cienkim drucikiem. W ten sposób tworzymy długi łańcuch z gałązek, który formujemy w okrąg/wieniec. Całość związujemy cienkim drucikiem.
Kiedy mamy przygotowany wieniec kładziemy go na stole i tworzymy kompozycję.
Ja tu wykorzystałam wystające gałązki brzozowe do przyklejenia do nich kwiatuszków. Następnie ułożyłam bukszpan i przykleiłam go klejem. Na koniec do całości dopasowałam jajeczka i je również przykleiłam klejem na gorąco.
Teraz pięknie dekoruje moje drzwi wejściowe do mieszkania:)

Mięsko na gorąco i sałata z malinowym dressingiem:)

środa, 11 kwietnia 2012 | |



Dziś mięsko na gorąco:)
Jeśli ktoś kojarzy hasło, to pochodzi ono z książek J. Chmielewskiej:)
W dzisiejszym wydaniu jest to duszona karkówka z kminkiem i grzybami:)

Składniki:
0,7kg karkówki wieprzowej (może być inne czerwone mięso)
4-5 czerwonych cebul
200g suszonych grzybów (lub mrożonych a jeszcze lepiej świeżych)
kminek
ocet jabłkowy
olej
sól
pieprz
mieszanka sałat o łagodnym smaku

dressing:
oliwa z oliwek/olej
słodzony sok malinowy (najlepiej domowej roboty)
sok z cytryny
sól
pieprz

Mięso pokrój na plastry, a cebulę w piórka. Włóż do szczelnego pojemniczka mięso i cebulę. Posyp kminkiem (ja nie żałuje, bo lubię), solą i pieprzem. wymieszaj wszystko porządnie i polej octem jabłkowym i odrobiną oleju. Wszystko dokładnie wymieszaj. Mięso powinno być dobrze pokryte octem, ale nie powinno w nim pływać. Wszystko szczelnie zamknij i wstaw do lodówki najlepiej na 48hrs (po takim czasie mięso będzie idealnie kruche i rozpływające się w ustach).
Kiedy mięso się już zamarynuje wyjmij je z pojemniczka oddzielając od cebuli. Przesmaż je z dwóch stron tak, żeby zamknąć włókna, ale żeby nie było zbyt rumiane. dosłownie minutka z jednej i minutka z drugiej strony. Następnie na patelnie wrzuć cebulę z całym sosem i przesmaż, aż się zeszkli.
Włóż wszystko do garnka i podlej wodą. Dodaj suszone grzyby, dopraw solą i pieprzem. Na małym ogniu duś pod przykryciem przynajmniej 2hrs. Mi osobiście najbardziej takie mięsko smakuje z ryżem jaśminowym.

Dressing do sałaty zawsze przygotowuję w słoiczku, ponieważ wygodniej jest wymieszać wszystkie składniki.
Do słoiczka wlej olej, sok z cytryny i sok malinowy w takich samych proporcjach dodaj sól i pieprz. Energicznie wymieszaj. Polewaj sałatę tuż przed podaniem, a jeśli jest sezon to udekoruj ją świeżymi malinami.

Smacznego:)


Nasze świąteczne pisanki :)

sobota, 7 kwietnia 2012 | |



Tak w tym roku wyglądają pomalowane pisanki i baranki:)

Wszystkiego najlepszego, zdrowych, wesołych, rodzinnie spędzonych i bogatych duchowo świąt Wielkanocnych:)

Przygotowania do Przygotowań do Wielkanocy:)

środa, 4 kwietnia 2012 | |

Dziś oficjalnie rozpoczynam przygotowania do przygotowań do Wielkanocy;)
Oczywiście nie mam na myśli prania, sprzątania, czy gotowania... dziś będę robić jajka;)
Maks jest żywotnym dzieckiem i prawdziwe jajka w jego rączkach szybko zrobiłyby się jajecznicą, ewentualnie sałatką jajeczną;)
Już drugi rok z rzędu preparuję jajka z różnych dostępnych mas plastycznych. Preferuje te schnące na powietrzu.
W zeszłym roku wykorzystywałam FIMO AIR, a w tym roku spróbuję z gliną samoutwardzalną.

Składniki:
opakowania po zawartości jajek z niespodzianką (to plastikowe, w którym znajdowała się niespodzianka)
papier toaletowy/kartki
taśma klejąca
masa do oblepienia

Wykonanie:
Plastikowe pudełeczko z jajka niespodzianki otaczamy papierem toaletowym (lub kartkami, ale te trzeba wcześniej mocno pognieść i zmaltretować, żeby przestały być sztywne) i formujemy na kształt małego jajka.
Tak trzeba wycyrklować z wielkością, żeby po oblepieniu tego masą plastyczną nie wyszły nam jajka gęsie;) No chyba, że z góry zakładamy, że takie chcemy;)
Kiedy już nadamy odpowiedni kształt naszemu jajku przylepiamy kilka kawałków taśmy klejącej, żeby nam się cała konstrukcja dobrze trzymała.
Naszą masę plastyczną rozklepujemy, tudzież rozwałkowujemy na plastry grubości około 1cm. Oblepiamy nasz wstęp do jajka i nadajemy mu ostateczny jajeczny kształt:)
Zostawiamy do wyschnięcia w przewiewnym miejscu.
Masę FIMO zostawiłam w uchylonym piekarniku nastawionym na 35C i bardzo ładnie wyschła w ciągu kilku godzin.
Kiedy jajka już wyschną i stwardnieją trzeba je udekorować:D
Tak wyglądały nasze zeszłoroczne dzieła:) malowaliśmy je zwykłymi farbami plakatowymi:) potraficie odróżnić, które są prawdziwe, a które to nasze jajka z masy plastycznej??



Pewnie nasuwa Wam się pytanie po co to całe kombinowanie z tym bałaganem w środku?
Z dwóch powodów:)
1. Oszczędność - zużywamy mniej masy plastycznej :)
2. Masa jest cieńsza, więc szybciej schnie :)

A tak wyglądał proces tworzenia tegorocznych pisanek i baranków:)






Wiele przyjemności i dobrej zabawy przy robieniu jajek i baranków:):)


Me, myself and I

Moje zdjęcie
Kobieta ||| Mama Maksa ||| Pani fotograf ||| Żona mojego męża ;) Zajmuję się fotografią portretową, ciążową i dziecięcą, a wraz z mężem również fotografią ślubną, modową i buduarową kontakt: kasia@2xfoto.pl +48501004040

Subscribe via email

Enter your email address:

Delivered by FeedBurner

NetworkedBlogs