dzieci dzień po dniu - luty:: 28/28

poniedziałek, 28 lutego 2011 | |

Dziś już ostatni dzień:(
sama nie wiem co napisać...
nie dowierzam, że to już ostatni dzień i ostatnie zdjęcie. Z jednej strony czuję ulgę, bo to wcale nie było proste wytrwać te 28 dni... ale z drugiej strony jest mi smutno, bo było to wspaniałe oderwanie się od codzienności...
Niesamowicie wiele nauczył mnie ten projekt, ale chyba najwięcej nauczył mnie cierpliwości i przewidywania co nastąpi i jeszcze raz cierpliwości i umiejętności czekania na tą chwilę by nacisnąć spust i jeszcze raz cierpliwości:)
Projekt kończę zdjęciem rodzinnym:) jako, że mnie już widzieliście to pokażę pozostałych członków rodziny:)
Paweł, Maks i Haga:)
Chłopaki bardzo lubią ze sobą spędzać czas, a Haga  często wtarabania się Pawłowi na kolana i tak siedzi, choć wcale nie jest jej zbyt wygodnie;)

28/28

dzieci dzień po dniu - luty:: 27/28

niedziela, 27 lutego 2011 | |

W piątek przyszły do nas cebulki hiacyntów:)
i dziś takie o to radosne zdjęcie:)
Maks powiedział, że wszystkie kwiatuszki są jego:)

27/28

dzieci dzień po dniu - luty:: 26/28

sobota, 26 lutego 2011 | |

Dziś taki prosty kadr, niby nic szczególnego, ale ujął mnie ten hrabiowski paluszek podczas zabawy;)

26/28

dzieci dzień po dniu - luty:: 25/28

piątek, 25 lutego 2011 | |

Kilka ostatnich dni przyniosło więcej wolnego czasu:) dzięki temu mogę Maksa wcześniej odebrać z przedszkola, a czas ten wykorzystujemy do szaleństw na śniegu:)
Maks ma ostatnio super zabawę w gonienie/łapanie połączone z bitwą na śnieg - zabawa polega na tym, że ja gonie Maksa z garścią sypkiego śniegu i jak go łapie, to rzucam śniegiem... i oczywiście później jest w drugą stronę - Maks goni mnie:)

25/28

dzieci dzień po dniu - luty:: 24/28

czwartek, 24 lutego 2011 | |

Maks ma w przedszkolu zajęcia z logopedą i w związku z tym, jako pracę domową często ćwiczymy aparat mowy przed lustrem łazienkowym... a tak to dzisiaj wyglądało;P

24/28
fotografia dziecięca

dzieci dzień po dniu - luty:: 23/28

środa, 23 lutego 2011 | |

Dziś rano wstałam z zamiarem fotografowania po południu na dworze, nici z tego wyszły... za to miałam świetne kadry z domu:)
Ten wygrał z robieniem pizzy;)
Może jutro coś kuchennego ustrzelę:):)
Maks po mamusi ma zamiłowanie do kwiatków - na razie tylko podlewa, ale mam nadzieję, że z czasem zacznie tak jak ja babrać się w ziemi:) sadzenie, pielenie, pielęgnowanie to wszystko przynosi mi niesamowite ukojenie, cudownie relaksuje i wycisza:):)

23/28

Kasia Dobosz

dzieci dzień po dniu - luty:: 22/28

wtorek, 22 lutego 2011 | |

Dziś poranek rozpoczęliśmy o 730, oczywiście w związku z tym było dużo więcej czasu na zabawę:)
Maks jest fanem ciężarówek:) ciężarówki towarzyszą mu wszędzie - przy jedzeniu, w przedszkolu, kąpieli, spaniu...

22/28

dzieci dzień po dniu - luty:: 21/28

poniedziałek, 21 lutego 2011 | |

Dziś rano Maks stworzył z duplo "maszynę" - tak nazywa wszelkie twory o bliżej niezidentyfikowanych funkcjach, kształtach oraz mechanice działania;) Maszyna musiała przejść szereg zabiegów w stacji kontrolnej... złapałam Maksa jak pikał magnesami na lodówce:) i coś do siebie mówił i do załogi, która sprawdzała maszynę razem z nim;)
Zawsze będę pełna podziwu dla dziecięcej wyobraźni, szkoda, że z wiekiem ona gdzieś ginie...

21/28

dzieci dzień po dniu - luty:: 20/28

niedziela, 20 lutego 2011 | |

Dziś taki sobie śmieszny kadr:)
Mieliśmy bardzo pracowity weekend, pracowaliśmy nad trzema sesjami - bałam się nawet, że nie uda mi się wstawić zdjęcia dzisiaj... ale na szczęście się udało:D
Mózg się trochę rozruszał i dlatego kadr z zupełnie innej perspektywy:)

20/28

dzieci dzień po dniu - luty:: 19/28

sobota, 19 lutego 2011 | |

Wczoraj Maks troszkę popsuł swój samochód;) dziś postanowił go naprawić:):)
19/28
Obrazek

dzieci dzień po dniu - luty:: 18/28

piątek, 18 lutego 2011 | |

Maks od jakiegoś czasu jest fanem bananów:)
Zazwyczaj wcina je wieczorem po kolacji, a dziś zażyczył sobie jednego zaraz po swoim porannym kakao;)
I tak o to portret mojej małej porannej małpki:)
18/28

dzieci dzień po dniu - luty:: 17/28

czwartek, 17 lutego 2011 | |

Dziś Maks nie chciał zupełnie wyjść do przedszkola... tylko rysowanie i rysowanie, a to mamę, a to tatę, a to dom, albo rakietę...
tablica powędrowała z nim do przedszkola, inaczej by chyba nie wyszedł;)

17/28

Obrazek

dzieci dzień po dniu - luty:: 16/28

środa, 16 lutego 2011 | |

dziś Maks wcale nie chciał wstawać... nie zdarza się to zbyt często...
dopiero jak włączyłam bajkę w salonie i puściłam głośniej telewizor to otworzył oko... przywitał mnie niosąc ze sobą swoich poduszkowych przyjaciół:)

16/28

dzieci dzień po dniu - luty:: 15/28

wtorek, 15 lutego 2011 | |

Maks dziś zaskoczył mnie pobudką o 7am... i od razu było mamo kakao, a później zabawa w pociąg...
zabawa w pociąg polega na rozłożeniu małej kanapy w pokoju, ustawieniu materaca na sztorc (tak żeby zamknąć przestrzeń wyznaczoną okami kanapy) i nakrycie tego wszystkiego kocem;) Maks tam włazi i ma mnóstwo radochy:)
W zależności od dnia jest to kryjówka przed smokiem lub innymi potworami, pociąg, rakieta, jaskinia...
Oczywiście musimy w tym aktywnie uczestniczyć i również włazić do środka...
Wyobraźcie sobie Pawła, który ma 2m wysokości zwiniętego w przestrzeni wielkości 1,2x0,5m:):)
komizm niesamowity:):)
Ale Maks jest wtedy najszczęśliwszy pod słońcem:))
a tu zdjęcie z serii mamo no chodź się bawić:)


15/28

Obrazek

dzieci dzień po dniu - luty:: 14/28

poniedziałek, 14 lutego 2011 | |

dziś miałam ochotę na kadr zrobiony na świeżym powietrzu:) była taka piękna pogoda i taka masa słońca, że aż żal byłoby tego nie wykorzystać;)
niestety mróz ściął taki, że mi palec zamarzał na spuście;) a co tu dopiero mówić o Maksie bez rękawiczek...
złapaliśmy szybkich kilka zdjęć i uciekaliśmy do domku...

Maks dostał dziś od mamy 5 walentynkowych lizaków;)

14/28


Obrazek

dzieci dzień po dniu - luty:: 13/28

niedziela, 13 lutego 2011 | |

dziś rano robiliśmy stempelki z ziemniaka:):)
Maksowi się bardzo podobało, tak bardzo, że interesował się tym całe 5 minut;P

13/28

Obrazek

dzieci dzień po dniu - luty:: 12/28

sobota, 12 lutego 2011 | |

dziś w końcu pozbyliśmy się wielkiego narożnika z domu:D:D:D cieszę się jak kto głupi!!!!
zawalał miejsce, był wielkim, aczkolwiek ładnym rzęchem... i przez to, że tyle miejsca zajmował koszmarnie mnie swoją obecnością przytłaczał - ja nie wiem, czy wiecie o czym myślę:) bo czy mebel może mieć aż taki wpływ na człowieka;)
w każdym razie dziś Maks musiał trochę czasu poślęczeć przed laptopem oglądając baje;)
piękna zawieszka:)

12/28

Obrazek

dzieci dzień po dniu - luty:: 11/28

piątek, 11 lutego 2011 | |

dziś Maks cały dzień jak tylko zobaczył, że wyciągam aparat od razy zwiewał... ja ledwo żywa - choroba chce wziąć górę nad mną:(

w końcu go przydybałam na piciu kakao:)
z zaskoczenia spod stołu go zaszłam;P
mina sama mówi za siebie:):)
jak Maks przestanie współpracować zacznę fotografować jego zabawki, ubranka...;P

11/28

Obrazek

dzieci dzień po dniu - luty:: 10/28

czwartek, 10 lutego 2011 | |

No to dziś były szaleństwa kąpielowe:)

Wczoraj Maks odkrył jak to fajnie jest łapać lecącą wodę z prysznica i teraz się doprasza, żeby mu ją lać a on będzie ją łapał;)

10/28

Obrazek

dzieci dzień po dniu - luty:: 9/28

środa, 9 lutego 2011 | |

zdecydowanie wolę robić zdjęcia, kiedy jeszcze jest światełko dzienne:)
dziś Maks dostał pocieszyciela;)
narzekał, że nie da się go pogryźć;)

9/28

Obrazek

dzieci dzień po dniu - luty:: 8/28

wtorek, 8 lutego 2011 | |

dziś na ostatnią chwilę...
niestety oboje zaflufani... :(
przez najbliższe 10 dni szpital domowy:(
ehhhh...

8/28

Obrazek

dzieci dzień po dniu - luty:: 7/28

poniedziałek, 7 lutego 2011 | |

dziś chciałam łapać kadry cały dzień... tzn rano przed wyjściem do przedszkola i wieczorem po powrocie
efekt taki, że nie mogłam się zdecydować;)
jutro muszę założyć kiedy robię zdjęcia:)

dziś znowu kadr ekstremalny;) 1/30 sek

7/28 pasja malowania albo malowanie z pasją;)

Obrazek

dzieci dzień po dniu - luty:: 6/28

niedziela, 6 lutego 2011 | |

leniwa niedziela... Paweł postanowił ugotować nam obiad, więc z Maksem cały dzień spędziliśmy na zabawie w domu i na podwórku:)Maks uwielbia bawić się pociągami w wypadki;) Przyłapany na montowaniu składu po "wypadku":)


6/28


Obrazek

dzieci dzień po dniu - luty:: 5/28

sobota, 5 lutego 2011 | |

dziś byliśmy w zoo:)
niestety przyjechaliśmy późno więc była to szybka wycieczka...
pierwszy raz weszliśmy do sali wolnych lotów - to było niesamowite, te wszystkie kolorowe ptaszynki latające, biegające, siedzące na drzewach...
Maks był niesamowicie podekscytowany, do momentu jak jeden z ptaków przeleciał mu tak nisko nad głową, że trącił go piórami... wtedy Mas zaczął zwiewać;)

5/28

Obrazek

dzieci dzień po dniu - luty:: 4/28

piątek, 4 lutego 2011 | |

Dziś miało być zupełnie inaczej... inny plan na zdjęcie zalągł się w mojej głowie...
Przebudziłam się przed Maksem i zobaczyłam jak słodko spi zakopany w poduszkach...
Było jeszcze dość ciemno, na paluszkach poszłam po aparat, ustawiłam wysoką czułość, przesłona, czas, ręczne ostrzenie... skrzyżowałam kciuki:) nacisnęłam spust:)
efekt - bezcenny:)


4/28

dzieci dzień po dniu - luty:: 3/28

czwartek, 3 lutego 2011 | |

dzień trzeci:)
założenia były inne:) Maks bardzo często jak wcześnie wstanie to chce układać puzzle:)chciałam to dziś złapać:)
Miały być same łapki układające puzzle, ale jak zaczęłam się wyginać i gimnastykować żeby dobrze przyciąć kadr Maks był ciężko zdziwiony co też ja nad nim wyprawiam… :D   jak to zobaczyłam to nawet nie miałam czasu pomyśleć za bardzo, mega szybka akcja – przekadrowanie, inny punkt ostrości i mam:D:D jedna jedyna klatka:D moja złapana:D:D:D szczęśliwość 10:D

3/28
 

dzieci dzień po dniu - luty:: 2/28

środa, 2 lutego 2011 | |

Dziś poranny Maksik:)
Tata dosypia na kanapie, a Maksik przytula się oglądając bajkę przed wyjściem do przedszkola... Cudowny widok:)

2/28

Obrazek

projekt "dzieci dzień po dniu" luty:) startuję)

wtorek, 1 lutego 2011 | |

Dziś pierwszy dzień lutego i pierwszy dzień nowej przygody dla mnie:)
Zaangażowałam się w projekt dzieci dzień po dniu:)
Plan projektu:
Każdego dnia lutego - czyli przez 28 dni - będę fotografować dziecko/dzieci w różnych sytuacjach życiowych, a następnie będę zamieszczać te zdjęcia na stronie poświęconej projektowi forum: dziecko w obiektywie oraz na stronach tego bloga:)



Najfajniejsze w tym wszystkim są dwie rzeczy:) pierwsza to łapanie zwykłych/niezwykłych momentów z codzienności:) drugi, bardziej niesamowity, to możliwość (przynajmniej częściową) zaplanowania kadru, który chce złapać każdego jednego dnia:D
Nie mogę się doczekać kolejnych dni, a z drugiej strony jestem pełna obaw, czy uda mi się wytrwać do końca:)


1/28

Me, myself and I

Moje zdjęcie
Kobieta ||| Mama Maksa ||| Pani fotograf ||| Żona mojego męża ;) Zajmuję się fotografią portretową, ciążową i dziecięcą, a wraz z mężem również fotografią ślubną, modową i buduarową kontakt: kasia@2xfoto.pl +48501004040

Subscribe via email

Enter your email address:

Delivered by FeedBurner

NetworkedBlogs